Sic transit gloria mundi

Dzisiaj z zupełnie innej beczki. Przepraszam znów za obsuw we wpisach, ale to, co ostatnio się u mnie wyprawia zaczęło przechodzić wszelkie pojęcie.

Sic transit gloria mundi oznacza w całkowicie wolnym i dowolnym mym tłumaczeniu – “Tak przemija chwała świata”. I zgodzę się z tym – przemija, a już w kwestii technologii to na pewno. Zacznę od początku – padł mi w samochodzie akumulator. Zasadniczo wszystko OK, rozumiem, że po miesiącu na siarczystym mrozie mógł odmówić posłuszeństwa. Zamówiłem nowy, podłączyłem, samochód działa. Ale to nie koniec – trzy dni później rozwaliła mi się pralka. Nie żeby coś poważnego (nikogo nie zalałem), ale wypaczył się bęben, w związku z czym jej ewentualna naprawa wyniosłaby w sumie tyle samo co kupienie nowej. Zamówiłem zatem nową pralkę (była sobota). Pełen nadziei w niedzielę rano zasiadłem jak co tydzień do komputera by poczytać przy porannej kawie zaległe newslettery/RSSy i tym podobne treści. Moja idylla trwała raptem dwa łyki czarnego napoju – nagle ekran stał się poszatkowany jak kapusta w listopadzie (dla tych z miasta – wtedy się ją kisi). Restart kompa nie pomógł, wyzerowanie ustawień monitora też nie (w sumie kupiłem go w październiku). Wpadłem na pomysł by podłączyć do monitora swojego netbooka – obraz śliczny. Czyli karta graficzna. Wczoraj kupiłem nową kartę graficzną, wszystko działa, to i klepię ten wpis.

Co w tym strasznego? Możnaby wzruszyć ramionami i powiedzieć, że zdarza się. Tylko czy na pewno? Jakiś czas temu czytałem gdzieś w necie tekst, którego myślą przewodnią była idea, że obecnie sprzęt (jakikolwiek, nawet nie chodzi o komputery) robi się z założeniem, że po okresie gwarancji (ew. gwarancji wydłużonej) może się po prostu rozsypać. I tak patrząc na ostatnie 2 tygodnie przygód z techniką jestem skłonny zgodzić się z tym twierdzeniem. Pamiętam pralkę moich rodziców, którą wystali za czasów PRLu. Przeprała ona kilkadziesiąt ton brudnych pieluch i dziecięcych ubrań. Miała chyba z 15 lat kiedy rodzice wymienili ją na nową. Moja miała niecałe 5 lat!!!. No i dzieci nie mam, piorę przecież 2, może 3 razy w tygodniu i to w sumie zawsze na krótkim programie. WTF?

Karta graficzna przyszła razem z nowym komputerem raptem 3 lata temu! Nie gram w gry zasadniczo, najbardziej zaawansowane obliczenia graficzne u mnie w komputerze mają miejsce, gdy nową tapetę ustawiam 🙂 (naprawdę). I okazuje się, że karta graficzna wtedy całkiem niezła (GeForce 7200) po prostu sobie pada po 3 latach. I tutaj wspominam laptopa mojego ojca, który ostatnio kupił sobie “w teren” (jest geodetą). To chyba ponad 10letni wyrób IBMa. Wiadomo, że leży na nim Windows 95, komórki mają chyba dziś lepsze parametry, ale wciąż działa i to bez większych problemów! No to ja czegoś nie rozumiem. Czegoś naprawdę nie rozumiem. A wy?

PS. Czekam na pralkę, na dostawę mają jeszcze 1,5h. Jak im się zepsuje furgonetka po drodze to chyba zostanę bibliotekarzem.
PS2. Dojechała i nawet działa.

Advertisements

2 thoughts on “Sic transit gloria mundi

  1. Piotr

    Powyższy trend zdaje się dotyczyć większości wyrobów przemysłowych od kilku lat. Moje doświadczenie np. z wyrobami firmy Peugeot pokazuje, że egzemplarz samochódu sprzed 11 lat trafia do mechanika kilka razy rzadziej, niż model z 2005 roku. Spadek jakości produktu znaczny i tyczy się to bardzo wielu rzeczy, które używamy na codzień, w tym komputerów. To chyba strategia producentów na napędzenie rynku – im częściej ci się coś popsuje, tym częściej sięgniesz po nowy produkt.

  2. Mariusz

    Teraz coraz więcej (a może już nawet prawie wszystko) produkuje się w Chinach. I bardziej wstecz tym mniejszy był ten proceder. Zresztą w Polsce też produkuje się wyroby o różnej jakości w zależności w jakim kraju będą sprzedawane i w jakiej cenie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s