Zakupów ciąg dalszy – dysk zewnętrzny

Po netbooku przyszedł czas na zajęcie się kwestią pojemności dysku. Mój desktop parametry ma całkiem dobre – dokupiony niedawno RAM ma w tym niemały udział. Tylko ten dysk – raptem 80 GB.

Komputer ma już bodajże 2 lata zatem i taka pojemność nie dziwi. Jednakże ostatnio coraz bardziej zaczęło mi przeszkadzać ograniczanie swej aktywności – choćby takie zdjęcia. Przy nowoczesnych aparatach jedno zdjęcie dobrej jakości potrafi ważyć 1MB lub więcej. Czyli w ciągu roku można naklepać nawet i 1GB zdjęć, plus te, które miałem do tej pory – i robi się krótko. O muzyce nie wspominam już w ogóle – chciałbym przerobić płytkę z muzyką (koncertową, więc by nie tracić jakości chciałbym to zarzucić na FLACa) i kolejny zonk – piosenka średnio po 40MB. No to jeśli na płycie jest 12 utworów łatwo przemnożyć. Coś trzeba było zrobić.

Nie chciało mi się rozkręcać komputera i wkładać kolejnego dysku wewnętrznego, gdyż w związku z posiadnaniem netbooka przydałoby się coś bardziej mobilnego. Ostatecznie zatem padło na dysk zewnętrzny – Seagate FreeAgent 1TB. Podłączyłem, zaszumiał, zainstalował swoje oprogramowanie i działa. Śliczne 1TB przestrzeni do wykorzystania. Ile kodu musiałbym napisać by to zapełnić 🙂

PS. Kupiłem też nową myszkę, stara nie nadawała się już do gry w pasjansa :))

Advertisements

8 thoughts on “Zakupów ciąg dalszy – dysk zewnętrzny

  1. Michał

    Hmm to chyba nie pakowałbym się w taki dysk, już wolę te które są zasilane tylko z USB, dodatkowo ilość kabli może być kłopotliwa gdy np chcemy go podłączyć do laptopa lub notbooka w terenie.

  2. Tomek Dziurko

    Miałem podobną sytuację, laptop ma już ponad 3 lata i 80GB dysku często mnie ograniczało i też skończyło się na terabajtowym potworze 🙂 Teraz kombinuję jaki kupić router, żeby z dysku zrobić dysk sieciowy dostępny dla całej rodziny.
    No ale jest jedna wada posiadania dysku zewnętrznego: tak się przyzwyczaiłem, że większe porcje danych mam na zewnętrznym i że zawsze jest podłączony, że gdy wyjechałem na prawie 2 tygodnie do Rodziców zapomniałem sobie zrzucić na lapka ponad 200MB materiałów ze studiów i byłem w głębokiej d…. 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s