Zatabletowanie

Od mniej więcej dwóch tygodni odnoszę wrażenie, że do końca nie jestem “pro” w dzisiejszym świecie. Można machnąć ręką na fakt, iż nie bawię się Twitterem, nie posiadam konta na Facebooku, albo że nie mam najnowszej wersji GG. Jednakże nowy produkt firmy Apple wzbudził we mnie tyle odczuć, że naprawdę aż żal nie popełnić przy tej okazji wpisu.

Z produktami wspomnianej firmy kontakt mam pośredni. Wokół mnie ludzie używają zarówno iPhona jak i makówek do codziennej pracy. Jestem skłonny rozumieć gadżeciarzy – dla nich (teraz już nie, ale kilka miesięcy temu na pewno) posiadanie lanserskiego telefonu z jabłuszkiem było szczytem marzeń. Z tego zresztą co wiem telefon jest całkiem znośny, a dodatkowe możliwości są OK. Powstała też zresztą przy tej okazji nowa jakość, która nazywa się Android (nota bede zamierzam kupić sobie niedługo HTC Hero). Zgoda jest.

Użytkowników makówek też jestem w stanie zrozumieć. Do zabaw z grafiką i filmami są jak znalazł, znajdzie się też wystarczająco w nich mocy i programów by móc programować i to w różnych językach i platformach. Do tego niby zgodność sprzętu z systemem operacyjnym, dopracowane rzekomo aplikacje, klasa i styl. Rozumiem to. Nawet fakt, iż za taką przyjemność trzeba zapłacić i po 5 tysięcy złotych, a w takiej cenie można dostać naprawdę dobrego laptopa.

Natomiast dlaczego nowy wynalazek Appla czyli iPad postrzega się jak lekarstwo na raka i AIDS w jednym – nie wiem i nie rozumiem. Zasadniczo urządzeniem, które do iPada jest podobne to netbooki. Jak pisałem niedawno kupiłem sobie takowy by móc pracować/czytać w drodze do pracy. I tutaj faktycznie tablecik byłby niezły – ma trochę mniejszy ekran, ale za to w najgorszym razie waży coś koło 0,7kg. I do tego ma trzymać nawet 10h na baterii. Fajnie. Problem tylko w tym, że:

  • nie ma multitaskingu!!!
  • nie obsługuje flasha
  • nie ma USB
  • nie ma kamery (choć to można przeżyć)

To rzeczy chyba najbardziej kłujące w oczy od samego początku. I zasadniczo jedynym frontem, na którym broni się iPad to właśnie mobilność, ale niestety tylko tyle. Czyli zasadniczo jest to powiększony iPhone z jednym dużym wyjątkiem – ceny. 600$ to w Polsce będzie pewnie ok. 2,5-3k (uwzględniając strasznie dziwne przeliczniki i marże ). W związku z tym mam pytanie – czy tylko ja nie widzę dla tego typu urządzeń miejsca, czy po prostu jestem ślepy i potrzebuję pomocy?

Advertisements

4 thoughts on “Zatabletowanie

  1. mnowak

    Zobacz, że podobne głosy jak Twój teraz były przy iPhonie a jednak…

    Ja wiem że teraz to całkiem nowa klasa urządzeń więc może być inaczej, jednak jak dla mnie tablety są bezpośrednią konkurencją do netbooków, mnie netbooki zupełnie nie przekonały ale tablet bym sobie chętnie kupił, pozostaje kwestia ceny…

    Co do wad iPad’a

    – czy Twój netbook ma kamerę ? i czy chciałyś mieć kamerę? tak szczerze ? od robienia filmów są kamery, od zdjęć aparaty, w telefonach kamera ok niech sobie będzie ale po co mi kolejna kamera skoro i tak już mam w telefonie, nie dajmy się zwariować tym kamerom…

    – nie ma USB – nie jest to dla mnie problemem nie potrzebuje, ostatnio USB używałem w pracy gdzie nie ma sieci bezprzewodowej… ale tak serio to potrzebuje tego raz na pół roku

    – multitasking i flash – tutaj masz absolutną rację to jakiś kosmos, dla mnie w ogóle było rozczarowaniem, że jest tam “iPhone OS” (czy jak się to fachowo nazywa) a nie normalny MacOS – jak by był MacOS już bym się na allegro zapisywał na zakupy…

  2. chlebik Post author

    Chodzi mi o to, ze jesli o multimedia i mobilnosc chodzi to kamerka byla dobra – telekonferencja na skype skadkolwiek bedzie mi sie chcialo.

    USB – no wlasnie po co? A chocby po to by podlaczyc np. aparat fotograficzny bez koniecznosci wyciagania karty pamieci z niego i zgrac zdjecia/filmiki na tablet by pokazac je na prawie 10 calach wyswietlacza. Przykladow bedzie mozna mnozyc.

    Co do nowej klasy urzadzen – nie przecze, ze Apple wyznacza standardy w wielu dziedzinach, ale skoro juz sie za to biora, to niech robia to z glowa od samego poczatku. A temu urzadzeniu jeszcze duuuzo brakuje. I bym sie wcale nie zdziwli gdyby niedlugo Google dogadal sie z jakas firma i wypuscil cos podobnego z Google OSem, dorzuconym USB i naprawionymi wszystkimi rzeczami, ktore Apple spieprzyl.

  3. mnowak

    Jeżeli stanie się tak jak napisałeś, że google (czy ktokolwiek inny) zakasa rękawy i zrobi tablet tylko lepiej to my na tym skorzystamy.

    Więc trzymam kciuki aby tak się stało i premiera iPada przyda się na coś światu.

    Ale w sumie z iPhonem też tak było, że konkurencja powiedziała: można zrobić lepiej iPhona i zrobiła

    A co do USB to z jednej strony mnie przekonujesz z tym aparatem a z drugiej ja zawsze wywalam nieudane zdjęcia coś tam poprawiam w tym co zostanie (kontrast, czerwone oczy, itd.. – a do tego przyda się normalny komputer) i dopiero chwalę się rodzinie.

    Tak czy siak USB jest niepotrzebne jak jest tam system operacyjny “komórkowy”.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s