Thinking in Java

thija4

Ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że ilość dyskusji typu “Czy uczyć się Javy, a jeśli tak to z czego?” jakby wzrosła. Do tego w każdej z nich co i rusz wspomina się o książce Bruce’a Eckela . Jednakże mam wrażenie, że jakoś żaden z dyskutantów nie zwraca uwagi na podstawową cechę tej książki – nie jest ona przeznaczona dla początkujących!

Przyznam szczerze, że sam uległem temu przekonaniu, gdyż Thinking in Java była moją pierwszą książką o Javie. Je też lubię posiadać cegłę, która zdaje się skrywać odpowiedzi na wszystkie pytania, którą można też podprzeć regał kiedy się przekrzywi 🙂

Problem polega na tym, iż Java sama z siebie jest językiem, w którym próg wejścia jest o niebo wyższy, niż w przypadku choćby języków skryptowych (choć może powinienem powiedzieć, iż dotyczy to bardziej JEE). W PHP, na którym się trochę znam, wystarczy zainstalować WAMPa ( jedna paczka instalacyjna, domyślne ustawienia ), stworzyć plik index.php oraz wpisać przysłowiowe:

echo "dupa";

I viola – “Mamo, tato, umiem programować!”. W przypadku Javy (rozwiązań webowych) bez solidnego IDE i kreatora projektów zajmie to naprawdę sporo czasu. I tutaj tkwi problem – w porównaniu do wspomnianego PHP po przejściu 200-300 stron z książki Eckela wiemy, że gdzieś dzwoni, ale nie do końca w którym to kościele. Natomiast po 300 stronach książki o “PHP&MySQL&Apache&CSS&JS” można na szybko stworzyć znośną stronę, którą można pokazać klasie w szkole, czy wrzucić jako stronkę produktu na aukcji Allegro.

Eckel o tym doskonale wie i nie próbuje iść pod prąd. Poza samym Swingiem, Flexem oraz bodajże SWT nie porusza zagadnień dodatkowych frameworków czy bibliotek. Pozostaje w cichym i ciepłym bagienku Javy SE i nie chce niczego więcej ( choćby bajeranckiego interfejsu we Flexie). I tutaj właśnie tkwi siła tej książki! Siła, którą odkryłem podczas przygotowań do SCJP – czytanie kolejnych rozdziałów z interesujących mnie tematów było wręcz… zabawą? Kiedy osiągnie się pewien poziom znajomości języka Thinking in Java zaczyna nabierać o wiele większego uroku – przestaje być opasłą knigą pełną kodu pisanego drobnym druczkiem, ale składnicą wiedzy, do której każdy powinien zaglądać. Taką biblią dla programisty – może nie trzeba jej czytać codziennie – jednakże dobrze przejrzeć od czasu do czasu. Zwłaszcza kiedy się czegoś nie wie.

Advertisements

7 thoughts on “Thinking in Java

  1. Radek

    Nie rozumiem popularności tej książki, moim zdaniem jest raczej średnia. Widać w niej że autor podchodzi do Javy wyjątkowo teoretycznie i brakuje w niej wiedzy praktycznej. Co innego Thinking In C++, ta pozycja jest o wiele lepsza.

  2. chlebik Post author

    Dlatego wlasnie pisze, ze moim zdaniem jest to rzecz dla ludzi z pewnym doswiadczeniem i znajomoscia jezyka. Podobnie zreszta moim zdaniem jest z “Java Efektywne Programowanie” Joshuy Blocha – da sie to przeczytac i na poczatku przygody z jezykiem, ale doceni sie w pelni i wykorzysta jak juz sie troche w nim pokodzi.

  3. Michał Mech

    Są dwie możliwe kategorie czytelników tej książki:
    1. osoby początkujące – dla nich książka jest bezużyteczna. Nie nadaje się do nauki, jest opasła i rozległa. Jest to ostatnia książka, którą poleciłbym osobie chcącej nauczyć się Javy. Jako podręczniki dydaktyczne bez konkurencyjne są pozycje autorstwa Cay’a Horstmann’a.
    2. osoby oświadczone – dla nich ta książka pozostaje średnią pozycją, która może kurzyć się na półce. A wszystkie informacje i tak szybciej znajdziemy w dokumentacji i szeroko pojętym internecie. Ot taki monument leżący na półce potwierdzający wiedzę właściciela.

    Podsumowując. Są dużo lepsze sposoby na wydanie ponad 100 PLN

  4. Dariusz Ludera

    Ja z Thinking in Java wydania bodaj 2. nauczyłem się rzeczonej Javy. Pamiętam, że czytanie tej książki było świetną zabawą.

    Jeśli chodzi o książkę w stylu “Java EE dla opornych”, to idealnym wyborem będzię Head First.

    No właśnie, książki z tej serii są super dla początkujących (i tylko dla nich!). Wracając do Head First EJB po np roku pracy z EJB parskniemy śmiechem:)

    Co do nauki frameworków, to wychodzę z założenia że nikt lepiej nie nauczy wykorzystania danego frameworka niż jego autorzy, także tutoriale i dokumentacja dostępna na stronach są wg mnie najlepsze i wystarczające.

  5. Pingback: Java i programowanie – jak zacząć i z czego się uczyć « Tomasz Dziurko

  6. Pingback: Java i programowanie - jak zacząć i z czego się uczyć - Tomasz Dziurko

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s