Krew, pot i łzy

Do krwi to może jeszcze trochę brakuje, ale pot był (łzy pominąłem). Konkretnie postanowiłem zakupić sobie więcej RAMu. Komputer w domu ma już 1,5 roku, a był kupowany z myślą tylko o programowaniu i internecie (na gry nie mam niestety czasu). I dopóki jedyną rzeczą do odpalenia było IDE do PHP i FF to dawało radę. Ostatnio jednak przestało.

Wiadomo, sam Netbeans potrafi pamięci pożreć, do tego kiedy odpali się w tle dwie konsole, dwie przeglądarki, winampa i kilka komunikatorów, wówczas zaczyna nam trochę to wszystko mulić. Do tego zakładam, że w najbliższej przyszłości zacznę bawić się innymi serwerami JEE, a one to raczej na 100MB pamięci nie skończą. Chciałem też uniknąć sytuacji jaką miałem z poprzednim komputerem (choć fakt, on już staruszek był), gdzie kupienie pamięci było koszmarem, gdyż to były stare SDRAMy, głównie wyrabiane po 256MB.

Mnie generalnie sprzęt jakoś nie lubi ostatnimi czasy – a to dysk mi padł w zeszłym roku (w tym samym komputerze, z którego piszę, ledwo 2 tygodnie po dostarczeniu), kilka miesięcy temu padł mi system w służbowym laptopie (God Bless SVN), a teraz instalacja pamięci. Pewnie wynika to z braku wprawy (robiłem to 2 raz w życiu), ale tego, kto tak rozmieszcza elementy na płycie głównej, że nie można tam mocniej chwycić czegokolwiek powinno się powiesić. Po pół godzinie w końcu się udało umieścić te dwie kości w slotach. Paluchy bolą jak cholera, ciężko się pisze nawet, ale satysfakcja jest. Zakupiłem 2GB DDR2 Kingstona i obecnie mam ślicze 3GB pamięci operacyjnej, co z całą pewnością wystarczy na jakiś czas (na nowe wynalazki M$ powinno wystarczyć, choć XP ma mieć wsparcie do 2013 roku więc się nie stresuję). Teraz to można pracować.

Advertisements

2 thoughts on “Krew, pot i łzy

  1. Paweł Ryznar

    tak to jest niby to tylko 😉 programowanie, ale sprzęt musi być mocny. mój 6-latek przy Netbeans PHP ledwo zipie 😉 ale teraz mam Core i7 + 6GB DDR3 więc jak wezmę się za Jave to serwer aplikacji, IDE i baza danych będą śmigać aż miło 🙂
    Przy WinXP 3GB spokojnie wystarczy i nawet plik wymiany można wyłączyć

  2. Krzysiek

    WinXP z 2gb DDRII obsługuje mi spokojnie trzy instancje Eclipse w tym jedną która standardowo zajmuje 500 MB (komercyjny tool do UML) i parę zakładek Chrom.

    Czasem muszę co nie co poprawić w parametrach do JVM (choć nowe Eclipse ma je coraz lepsze). W przypadku Eclipse często używam trybu server(potrzebne JDK) i śmiga, z Netbeans by ten tryb prawdopodobnie(Swing) bardziej zaszkodził.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s