No właśnie co do Javy? Ostatnio jakoś cicho na blogu, gdyż przerabiam wydaną w czerwcu książkę, o której już na blogu pisałem – “Java. Praktyczne narzędzia”.
Rzecz jest niebagatelna – prawie 900 stron wiedzy, tym cenniejszej, iż z definicji znalezienie konkretnej literatury dotyczącej poruszanych tematów jest dość trudne. Dla kogo jest ta książka? Zasadniczo dla każdego – początkujący w ogóle zobaczą o co chodzi, zaawansowani ugruntują wiedzę, a i czasem znajdą coś, o czym nie mieli pojęcia. Takie są moje odczucia póki co po lekturze rozdziałów dotyczących Anta i Mavena, a także szybkim przejrzeniu tematu związanego z Subversion.
Twórcy książki skupili się na narzędziach właśnie – nie na omówieniu kolejnej biblioteki służącej do niewiadomoczego. Takiej książki jeszcze na rodzimym rynku nie było i trzeba przyznać, że tym razem Helion się naprawdę postarał.
Całość jest zorganizowana w działy, których to tematyka prezentuje się następująco:
- narzędzia do budowy projektów – nazwa może mało precyzyjna, ale jeśli napiszę, że mowa tutaj o Ancie i Mavenie to każdy zrozumie o co chodzi.
- systemy kontroli wersji – tutaj póki co mam zastrzeżenia. O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć wybór SVNa, o tyle omawianie CVS mija się z celem. Nie lepiej było poruszyć coś bardziej nowoczesnego – GITa, Mercuriala czy Bazarek?
- Continous Integration – temat mi również ostatnio bliski, gdyż w pracy zaczęliśmy używać od pewnego czasu PHPUnderControl. Rzecz na początku wkurzająca, z czasem staje się wręcz naturalnym elementem tworzenia aplikacji. Autorzy rzecz jasna koncentrują się na Javie – Continuum, Openfire, Hudson i CruiseControl.
- Testy – wspominałem, że może to narzędzia, a nie konkretne biblioteki, no ale testy są w sumie narzędziem wspomagającym programistów, a nie kolejną rzeczą do doklepania. O testach sporo się pisze, gdyż mowa zarówno o testach jednostkowych (JUnit, TestNG), jak i integracyjnych oraz wydajnościowych. Duuużo stron do przeczytania.
- Mierzenie poziomu jakości aplikacji – to temat cokolwiek drażliwy dla programistów. Co robić by kod był ładniejszy? Albo miał mniej błędów? Tutaj można sobie o tym poczytać.
- Narzędzia do zgłaszania błędów – każdy kto uważa, że pisanie komentarzy do TODO w BaseCampie nie jest skuteczną metodą pracy z błędami z pewnością powinien zajrzeć – Trac i Bugzilla to narzędzia omawiane w tej sekcji.
- Dokumentacja – wszystkim jest potrzebna, wszyscy chcieliby aby istniała, nikt za to nie chce jej tworzyć. Tak, tak, to o dokumentacji mowa. Okazuje się, że w tej syzyfowej pracy nie jesteśmy skazani na porażkę!
Na koniec tego szybkiego przedstawienia należy jednakże wspomnieć o dwóch felerach. Pierwszy to cena – choć niestety za wiedzę trzeba płacić, a tutaj wiedzy mamy całkiem sporo. Drugi zarzut to momentami dość poważne niedopatrzenia w kodzie prezentowanych przykładów. Zdarza się tak, że mowa o jakimś nowym ficzerze, zaś w prezentowanym listingu owego ficzera ani widu, ani słychu. Może to i metoda wspomagania zapamiętywania, jednakże w porządnie wydanej książce nie powinny takie rzeczy mieć miejsca. Mimo to – warto!
